Wzory przemysłowe w modzie – rejestrować czy nie rejestrować?

Na portalu fashionbusiness.pl ukazał się przedwczoraj artykuł mojego autorstwa zatytułowany Wzory przemysłowe w modzie – rejestrować czy nie rejestrować?

Zapraszam do lektury.

Reklamy

Wniosek o udzielenie informacji

Dużym problemem przy dochodzeniu roszczeń z tytułu naruszenia praw wyłącznych jest brak szczegółowej wiedzy po stronie uprawnionych na temat naruszycieli czy skali naruszeń. Przykładowo uprawniony wie, że jego prawa do wzoru przemysłowego torebki są naruszane i w związku z tym zamierza dochodzić roszczeń przed sądem, ale nie zna kanałów dystrybucji, nie zna też skali naruszeń i nie potrafi oszacować należnego mu odszkodowania. Albo fotograf wie, że wykonane przez niego zdjęcia zostały bezprawnie wykorzystane na bluzach z nadrukiem 3D i chce wystąpić z roszczeniami z tytułu naruszenia jego autorskich praw majątkowych do zdjęć. Fotograf ma wiedzę kto jest producentem koszulek naruszających prawa autorskie, ale nie posiada informacji, ile koszulek zostało wyprodukowanych ani ile zostało wprowadzonych do obrotu czy sprzedanych.

Ułatwieniem dla uprawnionych są przepisy o tzw. roszczeniach informacyjnych, uregulowane w art. 80 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz w art. 2861 Prawa własności przemysłowej (poniżej ich treść).

Postępowanie o udzielenie informacji oraz o udostępnienie dokumentacji ma na celu zwiększenie efektywności dochodzenia roszczeń wynikających z naruszenia praw własności przemysłowej. Bez określonych informacji uprawniony często nie jest nawet w stanie oszacować poniesionej szkody czy sprecyzować żądania wydania przez naruszyciela bezpodstawnie uzyskanych korzyści. Zdarza się, że udzielenie informacji ma nie tylko pomóc uprawnionemu sprecyzować określone żądania i ich wysokość, ale w ogóle umożliwić podjęcie decyzji, czy warto wystąpić z powództwem.

Postępowanie o udzielenie informacji z założenia jest postępowaniem odformalizowanym. Uprawniony musi uprawdopodobnić (nie udowodnić) naruszenie przysługujących mu praw oraz związek żądanych informacji i dokumentacji z uprawdopodobnionym naruszeniem i wynikającymi z tego roszczeniami.

Art. 80 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Sąd właściwy do rozpoznania spraw o naruszenie autorskich praw majątkowych miejsca, w którym sprawca wykonuje działalność lub w którym znajduje się jego majątek, także przed wytoczeniem powództwa rozpoznaje, nie później niż w terminie 3 dni od dnia złożenia w sądzie, wniosek mającego w tym interes prawny:

2) o zobowiązanie naruszającego autorskie prawa majątkowe do udzielenia informacji i udostępnienia określonej przez sąd dokumentacji mającej znaczenie dla roszczeń, o których mowa w art. 79 ust. 1;

3) o zobowiązanie innej niż naruszający osoby do udzielenia informacji, które mają znaczenie dla roszczeń, określonych w art. 79 ust. 1, o pochodzeniu, sieciach dystrybucji, ilości i cenie towarów lub usług naruszających autorskie prawa majątkowe, jeżeli:

a) stwierdzono, że posiada ona towary naruszające autorskie prawa majątkowe, lub

b) stwierdzono, że korzysta ona z usług naruszających autorskie prawa majątkowe, lub

c) stwierdzono, że świadczy ona usługi wykorzystywane w działaniach naruszających autorskie prawa majątkowe, lub

d) została przez osobę określoną w lit. a, b lub c wskazana jako uczestnicząca w produkcji, wytwarzaniu lub dystrybucji towarów lub świadczeniu usług naruszających autorskie prawa majątkowe,

a powyższe działania mają na celu uzyskanie bezpośrednio lub pośrednio zysku lub innej korzyści ekonomicznej, przy czym nie obejmuje to działań konsumentów będących w dobrej wierze.

Art. 2861 ust. 1 Prawa własności przemysłowej

Sąd właściwy do rozpoznania spraw o naruszenie praw własności przemysłowej miejsca, w którym sprawca wykonuje działalność lub w którym znajduje się jego majątek, także przed wytoczeniem powództwa, rozpoznaje, nie później niż w terminie 3 dni od dnia złożenia w sądzie lub 7 dni w przypadku sprawy szczególnie skomplikowanej, wniosek uprawnionego z patentu, dodatkowego prawa ochronnego, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji lub osoby, której ustawa na to zezwala:

2) o zabezpieczenie roszczeń przez zobowiązanie naruszającego patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji do udzielenia informacji, które są niezbędne do dochodzenia roszczeń określonych w art. 287 ust. 1 i art. 296 ust. 1, o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów lub usług naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, jeżeli naruszenie tych praw jest wysoce prawdopodobne;

3) o zabezpieczenie roszczeń przez zobowiązanie innej niż naruszający osoby do udzielenia informacji, które są niezbędne do dochodzenia roszczeń, określonych w art. 287 ust. 1 i w art. 296 ust. 1, o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów lub usług naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, jeżeli naruszenie tych praw jest wysoce prawdopodobne oraz:

a) stwierdzono, że posiada ona towary naruszające patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, lub

b) stwierdzono, że korzysta ona z usług naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, lub

c) stwierdzono, że świadczy ona usługi wykorzystywane w działaniach naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, lub

d) została przez osobę określoną w lit. a, b lub c wskazana jako uczestnicząca w produkcji, wytwarzaniu lub dystrybucji towarów lub świadczeniu usług naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji,

a powyższe działania mają na celu uzyskanie bezpośrednio lub pośrednio zysku lub innej korzyści ekonomicznej, przy czym nie obejmuje to działań konsumentów będących w dobrej wierze.

Informacje, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3, mogą dotyczyć wyłącznie:

1) firm (nazw) i adresów producentów, wytwórców, dystrybutorów, dostawców oraz innych poprzednich posiadaczy towarów lub świadczących usługi, które naruszają patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, jak również przewidzianych odbiorców hurtowych lub prowadzących sprzedaż detaliczną tych towarów lub usług;

2) ilości wyprodukowanych, wytworzonych, zbytych, otrzymanych lub zamówionych towarów lub usług naruszających patent, dodatkowe prawo ochronne, prawo ochronne lub prawo z rejestracji, a także cen uiszczonych za te towary lub usługi.

Na udokumentowane żądanie osoby innej niż naruszający, uprawniony jest zobowiązany zwrócić koszty i wydatki poniesione w związku z udzieleniem informacji.

Postanowienie o zobowiązaniu do udzielenia informacji i co dalej?

Kolejnym krokiem jest wykonanie postanowienia Sądu zobowiązującego naruszyciela lub osobę trzecią do udzielenia uprawnionemu określonych informacji. Co w sytuacji gdy pomimo uzyskania korzystnego postanowienia, zobowiązany nie udostępnia informacji? Udzielenie informacji zależy bowiem wyłącznie od woli dłużnika. Wówczas, aby przymusić zobowiązanego do wykonania postanowienia sąd może orzec grzywnę albo zapłatę określonej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego.

To sąd decyduje, czy zastosować wobec zobowiązanego zagrożenie grzywną czy zapłatą określonej sumy pieniężnej na rzecz żądającego informacji. Sąd może wyznaczyć zobowiązanemu termin do wykonania zobowiązania i zagrozić mu grzywną na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie. Po bezskutecznym upływie terminu, sąd na wniosek wierzyciela nałoży na dłużnika grzywnę i jednocześnie wyznaczy nowy termin do wykonania czynności, z zagrożeniem surowszą grzywną. Grzywna przypada Skarbowi Państwa, a nie uprawnionemu. Stosunkowo niedawno została wprowadzona możliwość żądania przez uprawnionego nałożenia na zobowiązanego obowiązku zapłaty na jego rzecz określonej kwoty pieniężnej (która to kwota powinna być wpłacona na rzecz uprawnionego, a nie na rzecz państwa).

Obecnie, na wniosek uprawnionego, sąd może zamiast zagrożenia grzywną, zagrozić nakazaniem zapłaty na rzecz uprawnionego określonej sumy pieniężnej za każdy dzień zwłoki w wykonaniu czynności, niezależnie od roszczeń przysługujących wierzycielowi na zasadach ogólnych. Po bezskutecznym upływie terminu, sąd na wniosek wierzyciela nakazuje dłużnikowi zapłatę wierzycielowi sumy pieniężnej. Sąd może również, na wniosek wierzyciela, podwyższyć wysokość sumy pieniężnej. W przypadku wykonania czynności przez zobowiązanego po upływie wyznaczonego terminu, wierzyciel także może złożyć wniosek o nakazanie dłużnikowi zapłaty sumy pieniężnej na jego rzecz.

Określając wysokość sumy pieniężnej sąd powinien wyważyć interesy stron: aby z jednej strony zapewnić wykonalność obowiązku, a z drugiej strony aby nie obciążać dłużnika ponad potrzebę.

Co musi udowodnić właściciel niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego? C.d.

Wczoraj (19 czerwca 2014 roku) zapadł wyrok Trybunału w sprawie C‑345/13 o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym w postępowaniu Karen Millen Fashions Ltd przeciwko Dunnes Stores i Dunnes Stores (Limerick) Ltd, o której pisałam w kwietniu, gdy została wydana opinia Rzecznika Generalnego.

Trybunał we wczorajszym wyroku przychylił się do stanowiska Rzecznika Generalnego.

Po pierwsze Trybunał potwierdził, że aby można było uznać, że niezarejestrowany wzór wspólnotowy posiada indywidualny charakter, całościowe wrażenie, które ów wzór wywiera na poinformowanym użytkowniku, powinno być inne od wrażenia wywartego na takim użytkowniku przez jeden lub więcej niż jeden wcześniejszy wzór, ale rozpatrywany odrębnie, a nie przez kombinację poszczególnych elementów wyodrębnionych z kilku wcześniejszych wzorów.

Po drugie, właściciel niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego nie musi wykazać przed sądem do spraw wzorów wspólnotowych, że jego wzór posiada indywidualny charakter, lecz musi jedynie wskazać, na czym polega indywidualny charakter wspomnianego wzoru, to jest musi zidentyfikować element lub elementy danego wzoru, które zdaniem właściciela nadają wzorowi indywidualny charakter. O ile jest bowiem konieczne – z powodu braku formalności rejestracyjnej dla tego rodzaju wzoru – aby właściciel wzoru określił przedmiot, w odniesieniu do którego żąda on ochrony, o tyle wystarczy, aby zidentyfikował on wówczas element lub elementy swojego wzoru, które nadają mu indywidualny charakter.

Wyrok Trybunału może mieć duże znaczenie dla właścicieli niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych w postępowaniach przed sądami krajowymi w sprawach o naruszenie wzoru. Tym bardziej, że polska wersja Rozporządzenia Rady (WE) NR 6/2002 z dnia 12 grudnia 2001 roku w sprawie wzorów wspólnotowych w artykule 85 ust. 2 ustanawiającym domniemanie ważności niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego używa słowa „wykaże”, a nie „wskaże”.

Art. 85 ust. 2 Rozporządzenia

Domniemanie ważności — obrona co do istoty sprawy

2. W sprawach dotyczących powództwa o naruszenie lub powództwa przeciwko działaniom grożącym naruszeniem niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego sądy w sprawach wzorów wspólnotowych uznają ważność wzoru wspólnotowego, jeżeli właściciel przedstawi dowód, że warunki określone w art. 11 zostały spełnione, i wykaże, jak dalece jego wzór wspólnotowy wykazuje indywidualny charakter. Jednakże ważność wzoru może zostać zakwestionowana przez pozwanego poprzez podniesienie zarzutu nieważności lub w drodze powództwa wzajemnego o unieważnienie.

Dla porównania wersja angielska Rozporządzenia posługuje się słowem „indicates”.

Przy interpretacji aktu prawnego często przecinek w zdaniu lub brak przecinka może prowadzić do całkowicie odmiennej wykładni przepisu. Nie inaczej jest przy słowach „wykaże” czy „wskaże” w art. 85 Rozporządzenia. Stosowanie powyższego przepisu w praktyce najpełniej ujawni się w orzecznictwie sądów w sprawach o naruszenie niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych.

Co musi udowodnić właściciel niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego?

Pisałam o niezarejestrowanych wzorach wspólnotowych oraz o ochronie, jaką można uzyskać bez dopełniania formalności w postaci zarejestrowania wzoru w OHIM czy w Urzędzie Patentowym. Ochrona niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych została wprowadzona z myślą o branżach, w których wzornictwo zmienia się wyjątkowo często. Jedną z nich jest właśnie branża odzieżowa.

Po ochronę, jaką zapewnia niezarejestrowany wzór wspólnotowy sięgnęła brytyjska spółka z branży odzieżowej Karen Millen Fashions Limited. Spółka ta wszczęła spór przed sądem w Irlandii, w którym żąda w szczególności orzeczenia wobec Dunnes Stores zakazu korzystania z wzorów oraz odszkodowania.

Dunnes Stores to duża irlandzka grupa handlu detalicznego, zajmująca się między innymi sprzedażą odzieży damskiej. W 2005 roku Karen Millen zaprojektowała i wprowadziła do obrotu w Irlandii koszulę w paski (w kolorach niebieskim i kamienno-brązowym) oraz czarny top z dzianiny. Przedstawiciele Dunnes Stores nabyli egzemplarze koszuli i topu Karen Millen, a następnie zlecili wyprodukowanie kopii tych ubrań poza granicami Irlandii. Pod koniec 2006 roku Dunnes Stores wprowadził do sprzedaży w swoich irlandzkich sklepach kopie odzieży Karen Millen.

Karen Millen wygrała przed sądem pierwszej instancji. Dunnes Stores złożył odwołanie od tego orzeczenia. Co ciekawe, Dunnes Stores nie kwestionuje faktu skopiowania odzieży Karen Millen oraz przyznaje, iż niezarejestrowane wzory wspólnotowe, do których roszczenia wysuwa Karen Millen, są nowe. Dunnes Stores kwestionuje natomiast prawo Karen Millen do niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych dla odzieży, twierdząc, że wzory tej odzieży nie mają indywidualnego charakteru oraz że to Karen Millen musi w rzeczywistości udowodnić, że jej odzież ma indywidualny charakter.

Sąd irlandzki postanowił zawiesić postępowanie i zwrócić się do Trybunału z pytaniami prejudycjalnymi. Dziś została przedstawiona opinia Rzecznika Generalnego w tej sprawie (sygn. C 345/13). Opinia Rzecznika Generalnego zawiera propozycję dla Trybunału, jakiej treści odpowiedzi powinien udzielić. W przeważającej liczbie spraw Trybunał przychyla się do sugestii Rzecznika.

Odnośnie pytań do Trybunału – irlandzki sąd zwrócił się z następującymi pytaniami:

  • Czy przy ocenie indywidualnego charakteru wzoru, co do którego twierdzi się, iż korzysta on z ochrony jako niezarejestrowany wzór wspólnotowy, całościowe wrażenie, jakie wzór ten wywiera na poinformowanym użytkowniku, należy badać w odniesieniu do tego, czy różni się ono od całościowego wrażenia, wywartego na tym użytkowniku przez: jakikolwiek indywidualny wzór, który został wcześniej udostępniony publicznie, czy też jakąkolwiek kombinację znanych elementów więcej niż jednego takiego wcześniejszego wzoru?
  • Czy sąd właściwy w sprawach wzorów wspólnotowych powinien traktować niezarejestrowany wzór wspólnotowy jako ważny, jeśli właściciel wskazuje jedynie, co stanowi o indywidualnym charakterze tego wzoru, czy też właściciel wzoru jest zobowiązany do udowodnienia, że wzór posiada indywidualny charakter?

Na pytanie pierwsze Rzecznik odpowiedział, że aby móc uznać, iż dany wzór ma indywidualny charakter, całościowe wrażenie, jaki wzór ten wywołuje na poinformowanym użytkowniku, powinno różnić się od całościowego wrażenia, jakie na tym użytkowniku wywiera jeden lub kilka z wcześniejszych wzorów – każdy rozpatrywany odrębnie jako całość, a nie kombinacja różnych elementów wcześniejszych wzorów. Jest to stanowisko w pełni zrozumiałe. Gdyby uznać, że wzór powinien wywoływać inne całościowe wrażenie od kombinacji wzorów wcześniejszych, oznaczałoby to, że prawie żaden wzór odzieży nie mógłby korzystać z ochrony, jaką umożliwia niezarejestrowany wzór wspólnotowy. Z dużym prawdopodobieństwem można byłoby zebrać elementy znane z kilku wcześniejszych wzorów odzieży i stwierdzić, że wzór późniejszy nie może dlatego korzystać z ochrony.

Odpowiadając na drugie pytanie, Rzecznik zwrócił uwagę, że właściciel wzoru musi w pierwszej kolejności wykazać, że jego wzór został udostępniony publicznie w Unii Europejskiej, a to udostępnienie nastąpiło w ciągu ostatnich trzech lat (w przeciwnym wypadku wzór nie podlega ochronie). Rzecznik Generalny uważa, że obarczanie właściciela niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego ciężarem dowodu, którym nie jest obarczony właściciel zarejestrowanego wzoru wspólnotowego i który wykracza poza potrzebę określenia rozpatrywanego wzoru, kłóci się z celem i istotą modelu niezarejestrowanych wzorów, zgodnie z którym system ten powinien cechować się prostotą i szybkością.

Rzecznik dodał, że gdyby to powód (właściciel niezarejestrowanego wzoru) miał wykazywać nowość i indywidualny charakter niezarejestrowanego wzoru, w rzeczywistości musiałby wykazywać jego ważność. Wtedy pozwany nie musiałby już kwestionować ważności niezarejestrowanego wzoru poprzez wytoczenie powództwa wzajemnego o jego unieważnienie lub poprzez  podniesienie zarzutu nieważności wzoru. Zdaniem Rzecznika nakładanie na właściciela niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego wymogu wykazania indywidualnego charakteru jego wzoru byłoby sprzeczne z wolą ustawodawcy unijnego.

W konsekwencji Rzecznik uznał, że sąd właściwy w sprawach wzorów wspólnotowych bezwzględnie powinien uważać niezarejestrowany wzór wspólnotowy za ważny, jeżeli właściciel wzoru wykaże, kiedy miało miejsce pierwsze publiczne udostępnienie jego wzoru oraz wskaże (a nie wykaże) elementy, które świadczą o indywidualnym charakterze wzoru. Różnica pomiędzy „wskaże” a „wykaże” jest kolosalna. Uznanie, że uprawniony do niezarejestrowanego wzoru wspólnotowego nie musi wykazać, ale tylko wskazać co świadczy o indywidulanym charakterze wzoru oznacza ułatwienie w dochodzeniu roszczeń. To pozwany musi wówczas wykazać nieważność wzoru np. kwestionując jego indywidualny charakter.

Wrócę do tematu, gdy zapadnie wyrok Trybunału w tej sprawie.

Umowy jako podstawa nabycia praw do projektów tworzonych przez projektantów

Firmy odzieżowe współpracują z projektantami w oparciu o różne formy zatrudnienia, jak umowa o pracę, umowy cywilno – prawne (np. umowa o dzieło) czy w ramach tzw. „samozatrudnienia”. Bez względu na formę prawną zatrudnienia kluczowe jest, aby zawierane umowy były ważne i by stanowiły skuteczne narzędzie realizacji celów stron.

Z punktu widzenia zleceniodawcy podstawowe znaczenie ma nabycie praw do rezultatów pracy projektantów, których zatrudnia. Wydaje się to oczywiste, skoro tworzenie projektów jest celem zatrudnienia projektanta. Doświadczenie pokazuje jednak, że nie zawsze znajduje to odzwierciedlenie w rzeczywistości. Co więcej, problem często pojawia się niejako przy okazji. Przykładowo producent torebek odkrywa, że jego projekty (wykonane wcześniej przez zatrudnionych projektantów) są kopiowane i zamierza podjąć działania prawne przeciwko naruszycielowi.

Od czego powinien zacząć? Przede wszystkim od wykazania, że w ogóle przysługują mu prawa do projektów torebek. Jeśli zostały one zarejestrowane na rzecz danej firmy jako wzory przemysłowe czy wzory wspólnotowe, sytuacja na wstępie jest dużo prostsza. Rejestrowanie wzorów ubrań i torebek nie jest jednak powszechne i nie dotyczy wszystkich modeli. Poza tym, aby w ogóle zarejestrować wzór na rzecz danego podmiotu trzeba mieć do tego podstawę wynikającą z umowy, ponieważ zasadniczo prawo do uzyskania rejestracji wzoru przysługuje projektantowi.

Można także sięgnąć po ochronę wynikającą z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych lub do ochrony niezarejestrowanych wzorów wspólnotowych. Niestety czasami okazuje się, że zleceniodawca nie nabył praw do projektów stworzonych przez projektanta.

Dlatego warto przypomnieć podstawowe zasady w tym zakresie.

  • Utwory pracownicze i utwory tworzone w ramach innych form zatrudnienia

Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego projektant stworzył projekt będący utworem w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia projektu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.

Jeżeli projektant jest zatrudniony na innej podstawie niż umowa o pracę, np. na podstawie umowy o dzieło czy współpracuje jako przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą, firma go zatrudniająca nie nabędzie majątkowych praw autorskich do projektów, chyba że została zawarta umowa przenosząca te prawa.

  • Wzory przemysłowe w ramach stosunku pracy lub innego stosunku prawnego

Prawo do uzyskania prawa z rejestracji wzoru przemysłowego przysługuje, co do zasady, twórcy. Natomiast w przypadku stworzenia wzoru przemysłowego w wyniku wykonywania przez twórcę (projektanta) obowiązków ze stosunku pracy albo z realizacji innej umowy, prawo to przysługuje pracodawcy lub zamawiającemu, chyba że strony ustaliły inaczej.

W przeciwieństwie do regulacji zawartej w Prawie autorskim dotyczącej utworów pracowniczych, prawo do uzyskania rejestracji wzoru przemysłowego przysługuje nie tylko pracodawcy, ale także zamawiającemu czy zleceniodawcy, o ile strony nie umówiły się inaczej.

  • Wzory wspólnotowe w ramach stosunku pracy

Zgodnie z ogólną zasadą prawo do wzoru wspólnotowego przysługuje twórcy lub jego następcy prawnemu. Jednakże w przypadku, gdy wzór opracowany jest przez pracownika w wyniku wykonywania jego obowiązków lub wykonywania instrukcji udzielonych przez pracodawcę, prawo do wzoru wspólnotowego przysługuje pracodawcy, o ile inaczej nie uzgodniono lub nie określono na mocy prawa krajowego. W razie dokonania wzoru przez pracownika w wyniku wykonywania swoich obowiązków lub w wyniku wykonywania instrukcji udzielonych przez pracodawcę prawo do wzoru wspólnotowego przysługuje pracodawcy, o ile w umowie nie ustalono inaczej lub przepisy krajowe nie przewidują inaczej.

Podmiot zatrudniający projektantów powinien zapewnić sobie nabywanie praw do tworzonych przez nich projektów. W zależności od modelu zatrudnienia powinna to być prawidłowo sporządzona umowa o pracę bądź inna umowa, na podstawie której zleceniodawca będzie uzyskiwał prawa do projektów.

Szybsza procedura niszczenia towarów podrobionych lub pirackich w małych przesyłkach

Od nowego roku wejdą w życie nowe przepisy unijne dotyczące walki z podróbkami – od 1 stycznia 2014 roku zacznie bowiem obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 608/2013 w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej przez organy celne oraz uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 1383/2003.

Jedną ze zmian jest wprowadzenie szczególnej, szybszej procedury niszczenia towarów podrobionych i pirackich w małych przesyłkach. Ma ona na celu ograniczenie obciążeń i kosztów po stronie uprawnionych z praw własności intelektualnej. Nie będą oni musieli wyrażać za każdym razem zgody na zniszczenie zawartości przesyłki, wystarczy, że złożą takie żądanie we wniosku. Organy celne mają natomiast prawo żądania zwrotu kosztów związanych ze zniszczeniem towarów od wnioskodawcy, czyli od uprawnionego do praw własności intelektualnej.

Definicja praw własności intelektualnej z Rozporządzenia jest bardzo szeroka i obejmuje między innymi: znaki towarowe, wzory, prawa autorskie lub pokrewne, patenty, czy nazwy handlowe.

Towary podrobione oznaczają:

  • towary będące przedmiotem działania naruszającego znak towarowy w państwie członkowskim, w którym zostały ujawnione i opatrzone bez zezwolenia znakiem, który jest identyczny ze znakiem towarowym ważnie zarejestrowanym w odniesieniu do towarów tego samego rodzaju lub którego istotnych cech nie można odróżnić od cech takiego znaku towarowego;
  • towary będące przedmiotem działania naruszającego oznaczenie geograficzne w państwie członkowskim, w którym zostały ujawnione, i opatrzone bądź opisane nazwą lub terminem, które są chronione w odniesieniu do tego oznaczenia geograficznego;
  • jakiekolwiek opakowanie, etykieta, naklejka, broszura, instrukcja obsługi, dokument gwarancji lub inny podobny artykuł, nawet jeśli przedstawione odrębnie, które są przedmiotem działania naruszającego znak towarowy lub oznaczenie geograficzne, na których widnieje znak, nazwa bądź termin identyczne z ważnie zarejestrowanym znakiem towarowym lub chronionym oznaczeniem geograficznym, których istotnych cech nie można odróżnić od cech takiego znaku towarowego lub oznaczenia geograficznego i które można wykorzystać do tego samego rodzaju towarów jak te, dla których zarejestrowano znak towarowy lub oznaczenie geograficzne.

Towary pirackie oznaczają towary będące przedmiotem działania naruszającego prawo autorskie lub prawo pokrewne lub wzór w państwie członkowskim, w którym zostały ujawnione, i które są kopią lub zawierają kopię wykonaną bez zgody posiadacza prawa autorskiego lub prawa pokrewnego lub wzoru, lub bez zgody osoby upoważnionej przez tego posiadacza w kraju produkcji.

Natomiast mała przesyłka, do której odnosi się szybsza procedura niszczenia zawartości, to: przesyłka pocztowa lub kurierska:

  • która zawiera nie więcej niż 3 sztuki (np. 3 sztuki perfum czy 2 torebki);

lub

  • której waga brutto wynosi poniżej 2 kg (np. 12 par okularów przeciwsłonecznych czy 7 T-shirtów, o  ile łącznie ważą mniej niż 2 kg).

Procedura w przypadku niszczenia towarów w małych przesyłkach, w odniesieniu do których istnieje podejrzenie, że są towarami podrobionymi lub pirackimi

Jeżeli uprawniony z praw własności intelektualnej wystąpił z wnioskiem o ochronę celną i wyraził zgodę na stosowanie procedury niszczenia podrobionych towarów w małych przesyłkach znajdzie zastosowanie poniższa procedura.  Jeżeli celnicy zatrzymają małą paczkę z towarami podrobionymi lub pirackimi, powiadomią o tym posiadacza towarów w ciągu 1 dnia roboczego od zatrzymania towarów. Powiadomienie takie zawiera informacje o tym, że organy celne zamierzają dokonać zniszczenia towarów oraz o prawach przysługujących posiadaczowi towarów. Posiadacz towarów ma 10 dni roboczych od powiadomienia na przedstawienie swojego stanowiska. Jeżeli wyrazi zgodę na zniszczenie towarów lub nie wyrazi sprzeciwu, organy celne mogą dokonać zniszczenia towarów.

Jeśli posiadacz towarów nie potwierdzi swojej zgody na zniszczenie towarów i w przypadku gdy organy celne nie uznają, że milczenie oznacza zgodę, organy celne niezwłocznie powiadomią uprawnionego (np. do znaku towarowego, którym są opatrzone zatrzymane towary) o tym fakcie oraz o ilości i charakterze towarów. W stosownych przypadkach organy celne przekazują ilustracje tych towarów. Organy celne informują również na żądanie uprawnionego o nazwiskach i adresach odbiorcy, wysyłającego oraz zgłaszającego lub posiadacza towarów, o procedurze celnej, a także o źródle, pochodzeniu i miejscu przeznaczenia towarów, które zatrzymano.

W terminie 10 dni roboczych od powyższego powiadomienia przez organy celne, uprawniony może wszcząć postępowanie w celu ustalenia, czy prawo własności intelektualnej zostało naruszone i powiadomić o tym organ celny. Jeżeli nie skorzysta z tego prawa, organy celne zwalniają towary lub kończą ich zatrzymanie niezwłocznie po dopełnieniu wszystkich formalności celnych.

Praktyka pokaże, na ile powyższa procedura będzie skuteczna w walce z towarami podrobionymi i pirackimi, przesyłanymi w małych ilościach, a w szczególności czy definicja „małej przesyłki” odpowiada realiom. Jeśli definicja okaże się niepraktyczna lub doprowadzi do obchodzenia procedury, Komisja jest uprawniona do przyjęcia aktów zmieniających ilości (3 sztuk lub do 2 kg) w definicji małych przesyłek.

Kot domowy czy dzika puma, czyli o całościowym wrażeniu wywieranym przez wzory

Jedną z przesłanek ochrony wzoru (wspólnotowego czy krajowego wzoru przemysłowego) jest – obok nowości – indywidualny charakter. Kiedy wzór posiada indywidualny charakter? Jeśli całościowe wrażenie, jakie wywołuje ten wzór na poinformowanym użytkowniku, różni się od wrażenia, jakie wywiera na takim użytkowniku wzór, który został udostępniony publicznie wcześniej, czyli:

  • przed datą dokonania zgłoszenia wzoru do rejestracji lub,
  • przed datą pierwszeństwa, jeśli je zastrzeżono.

Tyle teorii. Jako jej ilustrację przytoczę wyrok Sądu z 7 listopada 2013 roku w sprawie T‑666/11, dotyczącej wzoru domowego kota oraz powszechnie znanego dzikiego kota – pumy.

Jak wygląda puma (stanowiąca znak towarowy spółki Puma SE) – każdy wie. Dla celów porównawczych umieszczam jednak zdjęcie.

 puma

Znak towarowy nr 369072

Źródło: InfoCuria – Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości

Natomiast zarejestrowany wzór wspólnotowy, który został zakwestionowany przez Pumę przedstawia się następująco:

 wzór wspólnotowy

Wzór wspólnotowy nr 697016‑0001

Źródło: InfoCuria – Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości

Często spotykam się z pytaniami, „dlaczego dany wzór (np. element odzieży) został zarejestrowany, skoro nie stanowi niczego nowego, to już w modzie było”. Nierzadko są bowiem rejestrowane wzory, które nie są ani nowe ani nie mają indywidualnego charakteru. Wspominałam, że dzieje się tak dlatego, ponieważ Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) w ogóle nie bada tych przesłanek. Dopiero zainteresowani (np. uprawnieni do wcześniejszych wzorów lub konkurenci) którzy uważają, że wzór nie powinien zostać zarejestrowany, mogą doprowadzić do jego unieważnienia.

W tej sprawie, o unieważnienie wzoru wspólnotowego wystąpiła Puma, powołując się na jej wcześniejsze znaki towarowe. Puma twierdziła, że zarejestrowany wzór wspólnotowy:

  • nie ma cechy nowości
  • nie ma indywidualnego charakteru
  • zostało w nim użyte oznaczenie odróżniające należące do Pumy (tj. znak towarowy)

Wzór został unieważniony na jednej podstawie – z powodu braku indywidualnego charakteru. Warto podkreślić, że wcześniejsze ujawnienie wzoru nie jest tożsame z posiadaniem przez inną osobę praw do wcześniejszego wzoru przemysłowego. Puma nie powoływała się bowiem na wcześniejsze wzory przemysłowe, tylko na znaki towarowe, w których został ujawniony wzór w postaci pumy.

Za publiczne udostępnienie wzoru rozumie się:

  • opublikowanie po zarejestrowaniu lub opublikowanie w inny sposób,
  • wystawienie,
  • wykorzystanie w handlu,
  • ujawnienie w inny sposób, z wyjątkiem przypadków, gdy wydarzenia te nie mogły stać się dostatecznie znane podczas zwykłego toku prowadzenia spraw środowiskom wyspecjalizowanym w danej branży, działającym w Unii Europejskiej.

W tej sprawie międzynarodowa rejestracja w charakterze znaku towarowego wzoru pumy stanowi dowód publicznego udostępnienia tego wzoru w powyższym rozumieniu. Ponieważ to publiczne udostępnienie nastąpiło w 1970 roku, wspomniany wzór pumy zawarty w znaku towarowym jest oczywiście wcześniejszy niż zakwestionowany wzór, zgłoszony w 2007 roku. To samo odnosi się do późniejszych wzorów pumy, udostępnionych publicznie przed datą dokonania zgłoszenia zakwestionowanego wzoru domowego kota.

Zarówno Izba Odwoławcza jak i Sąd uznały, że wzór wspólnotowy nie posiada indywidualnego charakteru.

Przeprowadziły przy tym szczegółową analizę przedstawionych kotów (domowego i dzikiego) oraz ich ruchu (a mianowicie, czy kot jest w fazie skoku czy spadania)…

Stanowisko Izby Odwoławczej OHIM:

„Izba Odwoławcza uznała, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór nie odbiega od wrażenia wywieranego przez wcześniejszy wzór, zważywszy na liczne wspólne tym wzorom aspekty: oba przedstawiają zwierzę z rodziny kotowatych, które znajduje się w fazie skoku i jest skierowane w lewą stronę, jego ogon jest odchylony ku górze, a ponadto zwierzę to jest przedstawione w jasnym kolorze na ciemnym tle. Wobec tego, że różnice dotyczą wyłącznie niewielkich detali, takich jak pysk, łapy, uszy czy ogon, były one w ocenie Izby Odwoławczej nieznaczne i nie wpływały na całościowe wrażenie, które było identyczne z tym wywieranym przez wcześniejszy wzór.”

Stanowisko Skarżącej:

Skarżąca utrzymywała, że „zakwestionowany wzór przedstawia „kota domowego w fazie lądowania na przysłowiowe cztery łapy”, nie zaś dziką pumę w fazie wyskoku, jak ma to miejsce w znakach towarowych interwenienta. Pozostałe różnice między kotem w fazie lądowania a pumą w fazie wyskoku dotyczą ułożenia uszu (sterczące, a nie przylegające do głowy), widoku przednich i tylnych łap (dwie łapy, a nie tylko jedna) i ruchów ogona (ogon uniesiony, a nie opadający), ponieważ w zakwestionowanym wzorze fazę lądowania podkreśla uniesiony ogon, którym kot domowy podczas lądowania asekuruje ewentualny upadek i steruje lotem ciała. Jeśli wziąć pod uwagę odmienne sylwetki dwóch zwierząt z rodziny kotowatych, zakwestionowany wzór posiada indywidualny charakter.”

Stanowisko Sądu:

Zdaniem Sądu „co się tyczy, po pierwsze, twierdzenia, zgodnie z którym zakwestionowany wzór przedstawia kota domowego, a nie dziką pumę, należy stwierdzić, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór, niezależnie od tego, czy mamy tu do czynienia z kotem domowym, czy z dziką pumą, obejmuje w każdym razie zwierzę z rodziny kotowatych. Wynika to w szczególności ze szczupłej i elastycznej sylwetki oraz z drapieżnej dynamiki przedstawionego w tym wzorze zwierzęcia. A zatem Izba Odwoławcza nie popełniła błędu, stwierdzając, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór i wrażenie wywoływane przez wzór wcześniejszy obejmowało zwierzę z rodziny kotowatych. W tym względzie należy uściślić, że z punktu widzenia oceny indywidualnego charakteru dominującym kryterium jest nie klasyfikacja filogenetyczna czy taksonomia biologiczna przedstawionych zwierząt, lecz całościowe wrażenie wywierane przez porównywane wzory na poinformowanym użytkowniku.

Co się tyczy, po drugie, twierdzenia, zgodnie z którym zakwestionowany wzór przedstawia zwierzę z rodziny kotowatych spadające na cztery łapy, a nie w fazie wyskoku, jak to ma miejsce w przypadku wcześniejszego wzoru, należy stwierdzić, że takiego wniosku w żaden sposób nie można wysnuć z zakwestionowanego wzoru. W istocie zwierzę z rodziny kotowatych w pozycji lądowania dotykałoby ziemi w pierwszej kolejności przednimi, a nie tylnymi łapami. Tymczasem w zakwestionowanym wzorze bliżej ziemi pozostają tylne łapy. W rezultacie należy uznać, że kotowate w obu porównywanych wzorach znajdują się w tej samej pozycji skoku lub wyskoku.

Jeżeli chodzi, po trzecie, o twierdzenie, zgodnie z którym porównywane wzory wykazują różnice w zakresie uszu, łap i ogona przedstawionego zwierzęcia, należy zauważyć, że Izba Odwoławcza nie pominęła tych różnic w swej ocenie, a jedynie uznała, iż dotyczą one nieistotnych detali niemających wpływu na całościowe wrażenie wywierane przez oba porównywane wzory. W tym względzie, biorąc pod uwagę bardzo wysoki, niezakwestionowany przez skarżącą stopień swobody twórcy logotypów, należy stwierdzić, że wskazywane różnice między zakwestionowanym wzorem a wzorem wcześniejszym, nawet jeśli są dostrzegalne dla poinformowanego użytkownika logotypów, nie są wystarczająco uwydatnione, by podważyć całościową ocenę podobieństwa dokonaną przez Izbę Odwoławczą. […] Zakwestionowany wzór nie wywołuje u poinformowanego użytkownika innego całościowego wrażenia niż wzór wcześniejszy”.

Sąd zwrócił też uwagę na ważne kwestie: „że porównanie całościowego wrażenia wywieranego przez wzory musi stanowić syntezę i nie może ograniczać się do analitycznego porównania wykazu podobieństw i różnic. Ponadto przy dokonywaniu oceny indywidualnego charakteru wzoru na tle ogółu istniejących wcześniej wzorów należy wziąć pod uwagę:

  • charakter produktu, w którym wzór jest zastosowany lub zawarty, a w szczególności sektor przemysłu, do którego należy,
  • stopień swobody twórcy przy opracowywaniu wzoru,
  • ewentualne nasycenie stanu sztuki wzorniczej, które może sprawić, że poinformowany użytkownik będzie bardziej wrażliwy na różnice między porównywanymi wzorami,
  • a także sposób, w jaki produkt jest używany, zwłaszcza z punktu widzenia manipulacji, jakim zwykle wówczas podlega.

Wreszcie przy ocenie indywidualnego charakteru wzoru należy także uwzględnić punkt widzenia poinformowanego użytkownika. Pojęcie poinformowanego użytkownika, stanowiące fikcję prawną osoby będącej punktem odniesienia, winno być rozumiane, zgodnie z orzecznictwem, jako pojęcie pośrednie między pojęciem przeciętnego konsumenta ‒ od którego to konsumenta nie wymaga się żadnej szczególnej wiedzy i który, na ogół biorąc, nie dokonuje bezpośredniego porównania kolidujących ze sobą znaków ‒ a pojęciem znawcy w danej dziedzinie, oznaczającym eksperta, który posiada pogłębioną wiedzę techniczną i wykazuje bardzo wysoki poziom uwagi przy dokonywaniu bezpośredniego porównania.”

Ta sprawa pokazuje, że choć łatwo jest uzyskać rejestrację wzoru wspólnotowego, to jeżeli jednak wzór taki nie jest w istocie nowy lub nie ma indywidualnego charakteru – może zostać unieważniony.