Kot domowy czy dzika puma, czyli o całościowym wrażeniu wywieranym przez wzory

Jedną z przesłanek ochrony wzoru (wspólnotowego czy krajowego wzoru przemysłowego) jest – obok nowości – indywidualny charakter. Kiedy wzór posiada indywidualny charakter? Jeśli całościowe wrażenie, jakie wywołuje ten wzór na poinformowanym użytkowniku, różni się od wrażenia, jakie wywiera na takim użytkowniku wzór, który został udostępniony publicznie wcześniej, czyli:

  • przed datą dokonania zgłoszenia wzoru do rejestracji lub,
  • przed datą pierwszeństwa, jeśli je zastrzeżono.

Tyle teorii. Jako jej ilustrację przytoczę wyrok Sądu z 7 listopada 2013 roku w sprawie T‑666/11, dotyczącej wzoru domowego kota oraz powszechnie znanego dzikiego kota – pumy.

Jak wygląda puma (stanowiąca znak towarowy spółki Puma SE) – każdy wie. Dla celów porównawczych umieszczam jednak zdjęcie.

 puma

Znak towarowy nr 369072

Źródło: InfoCuria – Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości

Natomiast zarejestrowany wzór wspólnotowy, który został zakwestionowany przez Pumę przedstawia się następująco:

 wzór wspólnotowy

Wzór wspólnotowy nr 697016‑0001

Źródło: InfoCuria – Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości

Często spotykam się z pytaniami, „dlaczego dany wzór (np. element odzieży) został zarejestrowany, skoro nie stanowi niczego nowego, to już w modzie było”. Nierzadko są bowiem rejestrowane wzory, które nie są ani nowe ani nie mają indywidualnego charakteru. Wspominałam, że dzieje się tak dlatego, ponieważ Urząd Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (OHIM) w ogóle nie bada tych przesłanek. Dopiero zainteresowani (np. uprawnieni do wcześniejszych wzorów lub konkurenci) którzy uważają, że wzór nie powinien zostać zarejestrowany, mogą doprowadzić do jego unieważnienia.

W tej sprawie, o unieważnienie wzoru wspólnotowego wystąpiła Puma, powołując się na jej wcześniejsze znaki towarowe. Puma twierdziła, że zarejestrowany wzór wspólnotowy:

  • nie ma cechy nowości
  • nie ma indywidualnego charakteru
  • zostało w nim użyte oznaczenie odróżniające należące do Pumy (tj. znak towarowy)

Wzór został unieważniony na jednej podstawie – z powodu braku indywidualnego charakteru. Warto podkreślić, że wcześniejsze ujawnienie wzoru nie jest tożsame z posiadaniem przez inną osobę praw do wcześniejszego wzoru przemysłowego. Puma nie powoływała się bowiem na wcześniejsze wzory przemysłowe, tylko na znaki towarowe, w których został ujawniony wzór w postaci pumy.

Za publiczne udostępnienie wzoru rozumie się:

  • opublikowanie po zarejestrowaniu lub opublikowanie w inny sposób,
  • wystawienie,
  • wykorzystanie w handlu,
  • ujawnienie w inny sposób, z wyjątkiem przypadków, gdy wydarzenia te nie mogły stać się dostatecznie znane podczas zwykłego toku prowadzenia spraw środowiskom wyspecjalizowanym w danej branży, działającym w Unii Europejskiej.

W tej sprawie międzynarodowa rejestracja w charakterze znaku towarowego wzoru pumy stanowi dowód publicznego udostępnienia tego wzoru w powyższym rozumieniu. Ponieważ to publiczne udostępnienie nastąpiło w 1970 roku, wspomniany wzór pumy zawarty w znaku towarowym jest oczywiście wcześniejszy niż zakwestionowany wzór, zgłoszony w 2007 roku. To samo odnosi się do późniejszych wzorów pumy, udostępnionych publicznie przed datą dokonania zgłoszenia zakwestionowanego wzoru domowego kota.

Zarówno Izba Odwoławcza jak i Sąd uznały, że wzór wspólnotowy nie posiada indywidualnego charakteru.

Przeprowadziły przy tym szczegółową analizę przedstawionych kotów (domowego i dzikiego) oraz ich ruchu (a mianowicie, czy kot jest w fazie skoku czy spadania)…

Stanowisko Izby Odwoławczej OHIM:

„Izba Odwoławcza uznała, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór nie odbiega od wrażenia wywieranego przez wcześniejszy wzór, zważywszy na liczne wspólne tym wzorom aspekty: oba przedstawiają zwierzę z rodziny kotowatych, które znajduje się w fazie skoku i jest skierowane w lewą stronę, jego ogon jest odchylony ku górze, a ponadto zwierzę to jest przedstawione w jasnym kolorze na ciemnym tle. Wobec tego, że różnice dotyczą wyłącznie niewielkich detali, takich jak pysk, łapy, uszy czy ogon, były one w ocenie Izby Odwoławczej nieznaczne i nie wpływały na całościowe wrażenie, które było identyczne z tym wywieranym przez wcześniejszy wzór.”

Stanowisko Skarżącej:

Skarżąca utrzymywała, że „zakwestionowany wzór przedstawia „kota domowego w fazie lądowania na przysłowiowe cztery łapy”, nie zaś dziką pumę w fazie wyskoku, jak ma to miejsce w znakach towarowych interwenienta. Pozostałe różnice między kotem w fazie lądowania a pumą w fazie wyskoku dotyczą ułożenia uszu (sterczące, a nie przylegające do głowy), widoku przednich i tylnych łap (dwie łapy, a nie tylko jedna) i ruchów ogona (ogon uniesiony, a nie opadający), ponieważ w zakwestionowanym wzorze fazę lądowania podkreśla uniesiony ogon, którym kot domowy podczas lądowania asekuruje ewentualny upadek i steruje lotem ciała. Jeśli wziąć pod uwagę odmienne sylwetki dwóch zwierząt z rodziny kotowatych, zakwestionowany wzór posiada indywidualny charakter.”

Stanowisko Sądu:

Zdaniem Sądu „co się tyczy, po pierwsze, twierdzenia, zgodnie z którym zakwestionowany wzór przedstawia kota domowego, a nie dziką pumę, należy stwierdzić, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór, niezależnie od tego, czy mamy tu do czynienia z kotem domowym, czy z dziką pumą, obejmuje w każdym razie zwierzę z rodziny kotowatych. Wynika to w szczególności ze szczupłej i elastycznej sylwetki oraz z drapieżnej dynamiki przedstawionego w tym wzorze zwierzęcia. A zatem Izba Odwoławcza nie popełniła błędu, stwierdzając, że całościowe wrażenie wywierane przez zakwestionowany wzór i wrażenie wywoływane przez wzór wcześniejszy obejmowało zwierzę z rodziny kotowatych. W tym względzie należy uściślić, że z punktu widzenia oceny indywidualnego charakteru dominującym kryterium jest nie klasyfikacja filogenetyczna czy taksonomia biologiczna przedstawionych zwierząt, lecz całościowe wrażenie wywierane przez porównywane wzory na poinformowanym użytkowniku.

Co się tyczy, po drugie, twierdzenia, zgodnie z którym zakwestionowany wzór przedstawia zwierzę z rodziny kotowatych spadające na cztery łapy, a nie w fazie wyskoku, jak to ma miejsce w przypadku wcześniejszego wzoru, należy stwierdzić, że takiego wniosku w żaden sposób nie można wysnuć z zakwestionowanego wzoru. W istocie zwierzę z rodziny kotowatych w pozycji lądowania dotykałoby ziemi w pierwszej kolejności przednimi, a nie tylnymi łapami. Tymczasem w zakwestionowanym wzorze bliżej ziemi pozostają tylne łapy. W rezultacie należy uznać, że kotowate w obu porównywanych wzorach znajdują się w tej samej pozycji skoku lub wyskoku.

Jeżeli chodzi, po trzecie, o twierdzenie, zgodnie z którym porównywane wzory wykazują różnice w zakresie uszu, łap i ogona przedstawionego zwierzęcia, należy zauważyć, że Izba Odwoławcza nie pominęła tych różnic w swej ocenie, a jedynie uznała, iż dotyczą one nieistotnych detali niemających wpływu na całościowe wrażenie wywierane przez oba porównywane wzory. W tym względzie, biorąc pod uwagę bardzo wysoki, niezakwestionowany przez skarżącą stopień swobody twórcy logotypów, należy stwierdzić, że wskazywane różnice między zakwestionowanym wzorem a wzorem wcześniejszym, nawet jeśli są dostrzegalne dla poinformowanego użytkownika logotypów, nie są wystarczająco uwydatnione, by podważyć całościową ocenę podobieństwa dokonaną przez Izbę Odwoławczą. […] Zakwestionowany wzór nie wywołuje u poinformowanego użytkownika innego całościowego wrażenia niż wzór wcześniejszy”.

Sąd zwrócił też uwagę na ważne kwestie: „że porównanie całościowego wrażenia wywieranego przez wzory musi stanowić syntezę i nie może ograniczać się do analitycznego porównania wykazu podobieństw i różnic. Ponadto przy dokonywaniu oceny indywidualnego charakteru wzoru na tle ogółu istniejących wcześniej wzorów należy wziąć pod uwagę:

  • charakter produktu, w którym wzór jest zastosowany lub zawarty, a w szczególności sektor przemysłu, do którego należy,
  • stopień swobody twórcy przy opracowywaniu wzoru,
  • ewentualne nasycenie stanu sztuki wzorniczej, które może sprawić, że poinformowany użytkownik będzie bardziej wrażliwy na różnice między porównywanymi wzorami,
  • a także sposób, w jaki produkt jest używany, zwłaszcza z punktu widzenia manipulacji, jakim zwykle wówczas podlega.

Wreszcie przy ocenie indywidualnego charakteru wzoru należy także uwzględnić punkt widzenia poinformowanego użytkownika. Pojęcie poinformowanego użytkownika, stanowiące fikcję prawną osoby będącej punktem odniesienia, winno być rozumiane, zgodnie z orzecznictwem, jako pojęcie pośrednie między pojęciem przeciętnego konsumenta ‒ od którego to konsumenta nie wymaga się żadnej szczególnej wiedzy i który, na ogół biorąc, nie dokonuje bezpośredniego porównania kolidujących ze sobą znaków ‒ a pojęciem znawcy w danej dziedzinie, oznaczającym eksperta, który posiada pogłębioną wiedzę techniczną i wykazuje bardzo wysoki poziom uwagi przy dokonywaniu bezpośredniego porównania.”

Ta sprawa pokazuje, że choć łatwo jest uzyskać rejestrację wzoru wspólnotowego, to jeżeli jednak wzór taki nie jest w istocie nowy lub nie ma indywidualnego charakteru – może zostać unieważniony.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s